czwartek, 12 czerwca 2014

MOOOORZEEEEE....

Jestem :)
Wróciłam cała i zdrowa, mimo że zmęczona ( uczniowie jednak mają więcej energii niż my) i niewyspana ( w zamian za nadmiar energii brak im chyba zegarków, bo zasypiali dopiero nad ranem). 
Te 5 dni na szczęście minęło jak z bicza trzasnął. Pogoda nam dopisała, ośrodek, w którym się zatrzymaliśmy był świetny, no i morze....... Piękne. Trafiliśmy na piękne, czyste plaże i przejrzystą wodę ( co nad polskim morzem raczej niespotykane). Warto było :)

A oto kilka fotek:

Pierwszy dzień i niezbyt ciekawa pogoda. Plaża w Dźwirzynie.


Mewy :)

Wydmy

Latarnia morska w Kołobrzegu

Plaża Kołobrzeg ( akurat wydobywano piasek z morza, aby odzyskać zabraną przez nie plażę)

Ruiny zabranego przez morze kościoła w Trzęsaczu.

Trzęsacz


Zwiedzaliśmy jeszcze wiele innych, ciekawych miejsc, ale często nie było czasu sięgnąć po aparat lub telefon by zrobić zdjęcie. Może gdy prywatnie odwiedzę nadmorskie krajobrazy uda mi się się przywieźć więcej fotek. Wyjazd w planach :)

Pozdrawiam :*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz