wtorek, 29 lipca 2014

Tłumaczenia, tłumaczenia.... czyli dlaczego tak rzadko tu zaglądam.

Drogie Czytelniczki, drodzy Czytelnicy.
Bardzo, bardzo przepraszam za moją długą nieobecność na blogu. Miało na to wpływ wiele wydarzeń, które totalnie zaprzątnęły moją głową i zabrały wiele czasu. 
Oczywiście zaczęły się wakacje, co stało się okazją do załatwienia wielu rzeczy, na które podczas roku szkolnego nie miałam czasu.
Następnym wydarzeniem był ślub mojej Siostrzyczki i poprzedzający go wieczór panieński.
No i ostatecznie wakacje we Frankfurcie nad Menem, które potrwają jeszcze do 2 sierpnia. 
Obiecuję, że po powrocie wrócę do Was z nowymi siłami, uzupełnionymi zapasami energii i wieloma nowymi, ciekawymi postami :)

Buziaczki i pozdrowienia :*

poniedziałek, 7 lipca 2014

ULUBIEŃCY CZERWCA 2014

Co????
Już koniec czerwca????
No tak, czas pędzi nieubłaganie. Dopiero co świętowaliśmy Boże Narodzenie, a już zaczynamy wakacje.
Czerwiec był dla mnie niezwykle intensywnym miesiącem, dlatego nawet nie poczułam kiedy się skończył. Najpierw wycieczka szkolna, potem koniec roku szkolnego, uzupełnianie dokumentacji.... Uffff.... Dobrze, że już lipiec :)
Jednak zanim zacznę się w pełni cieszyć wakacjami, zapraszam na przegląd moich czerwcowych ulubieńców. Nie jest ich wiele, bo nie miałam kiedy używać większej ilości produktów.
To, co opiszę i pokaże, w pełni zasłużyło na miano ULUBIEŃCÓW.
Oto oni:

1. INTENSYWNE SERUM REWITALIZUJĄCE BIOLIQ

Serum, którego nie mogło zabraknąć w moich ulubieńcach. Używam go codziennie i jestem nim zachwycona. Więcej moich "ochów" i "achów" na jego temat znajdziecie tutaj.



2. KREDKA DO BRWI EYEBROW DESIGNER ESSENCE

Jest to pierwsza kredka do brwi, jaka zagościła w mojej kosmetyczce. Nigdy nie poświęcałam zbytnio uwagi brwiom podczas makijażu. Skusiłam się na nią ciekawa efektów. Szczerze? Gdzie ja miałam kiedyś "brwi"? Kredka pięknie je podkreśla i uwydatnia. Wybrałam odcień "blond", który jest bardzo zbliżony do naturalnego odcienia moich brwi. Dzięki niemu są wyraziste, ale nie nachalne. Kredka utrzymuje się cały dzień, nie rozmazuje i nie spływa. Naprawdę godna polecenia.



3. ROZŚWIETLACZ UNDRESS YOUR SKIN MUA

Podobnie jak kredka Essence pierwszy rozświetlacz w mojej makijażowej "karierze". Jego sława na Youtubie skusiła mnie do zakupu. Moja opinia: JEST WSPANIAŁY. Bardzo drobno zmielony, przez co nie znajdziemy z nim żadnych wyraźnie odznaczających się drobinek. Bardzo łatwy w aplikacji.  Nałożony na twarz daje złoto- różową poświatę ( na zdjęciu poniżej użyłam większej ilości, aby Wam pokazać efekt- na policzkach jest bardziej delikatny). Odświeża i rozświetla skórę. Używam go codziennie i jestem mega zadowolona z efektów.




4. ODŻYWKA W SPRAYU SATIN RELAX GLISS KUR

Moje włosy bardzo lubią odżywki w sprayu. Szczególnie te z Gliss Kura. Wypróbowałam już kilka i wszystkie spełniły moje oczekiwania. W tym miesiącu testowałam właśnie tę z serii Satin Relax. Dzięki niej włosy miały wyglądać jak satyna: miekkię, błyszczące i ujarzmione. Ogólnie po umyciu moje włosy wymagają "ujarzmienia"- ciężko je rozczesać i sterczą we wszystkie strony. Ta odżywka wspaniale sobie z nimi radzi. Wygładza, regeneruje i zapobiega puszeniu. Efekty były zauważalne. Do tego PIĘKNIE pachnie :) polecam.


 Miałyście? Używałyście? Co sądzicie?
Pozdrawiam :)